Archiwum - styczeń 2009

linkologia.pl spis.pl

Jak już pisałem wcześniej fundusze unijne są niewątpliwie szansą na rozwój firmy, jednak patrząc od strony wnioskodawcy – bez wynajęcia firmy, która postara się o dofinansowanie dla nas – jest BARDZO CIĘŻKO.

 

Rzeczpospolita pisała niedawno:” W kolejce po pieniądze na sieć dostępu do Internetu tzw. ostatniej mili są tylko czterej oferenci. To niecodzienne zachowanie firm chętnie korzystających z dopłat. Przyczyny niecodziennego zachowania przedsiębiorców trudno jednak zdiagnozować. – Ta sytuacja bardzo nas zaskoczyła. Planujemy przeprowadzać badania ankietowe, by się dowiedzieć, gdzie tkwi problem – mówi Stefan Kamiński, prezes Krajowej Izby Gospodarczej Elektroniki i Telekomunikacji. Jego zdaniem w grę może wchodzić kilka czynników. Może lokalnym operatorom postawiono zbyt surowe wymagania – zastanawia się Kamiński.”.

Dla mnie ta sytuacja nie jest jednak zaskoczeniem. Po pierwsze: UE zakłada, iż firma włoży własne pieniądze w projekt, a dopiero po jego wykonaniu może spodziewać się zwrotu części zainwestowanych funduszy. Może i część firm stać na takie inwestycje, lecz mniejsze przedsiębiorstwa nie są w stanie wydać kilkuset tysięcy złotych i czekać na ich zwrot np. 3 lata. Dodatkową pułapką niektórych wniosków jest to, iż jeżeli firma starająca się o dofinansowanie zakłada we wniosku, iż zamierza zatrudnić pracowników oraz zakupić maszyny, to dofinansowanie pokryje cześć kosztów związanych albo z zatrudnieniem albo z zakupem maszyn!!!Po drugie: uzupełnienie wniosku i załączników wymaga umiejętności z zakresu księgowości, informatyki, bankowości i ….. wszystkich sztuczek które jedynie McGaywer znaCool!!!. Dodatkową pomocą dla wnioskodawcy może być również jasnowidz, który potrafił będzie obliczyć zyski oraz koszty firmy( itd.) na ok. 10 lat do przodu:).

 

I tak to właśnie w Państwie prawa, w którym nie ma żadnych powiązań, żadnych układzików – trzeba wynajmować firmę starającą się o wnioski (która nawiasem mówiąc dziwnym trafem zna wszystkie punkty na które kładzie się szczególny nacisk w rozpatrywaniu wnioskówMoney mouth), bo samemu można dojść jedynie do …... załamania nerwowego!

 

linkologia.pl spis.pl

Business Centre Club sprawdzał czy skutki kryzysu są już odczuwane przez polskich przedsiębiorców oraz jak silne są ich obawy z tym związane. Internetowy sondaż przeprowadzony został 1 października 2008 r. wśród 2 tys. członków – menedżerów i właścicieli firm z całego kraju. 91 proc. ankietowanych członków BCC odpowiedziało na nie twierdząco, odpowiedź „nie” wybrało 9 proc.

Szef BCC sądzi, że światowy kryzys finansowy wpłynie wcześniej czy później także na polską gospodarkę - prowadząc do spowolnienia gospodarczego. Na korzyść Polski przemawia jednak fakt, że gospodarka ma solidne podstawy, system bankowy jest stabilny, a skala zadłużenia obywateli jest niewielka w porównaniu z sytuacją krajów zachodnich: kredyty hipoteczne w Polsce stanowią 10 proc. PKB, podczas gdy w USA i Wielkiej Brytanii blisko 100 proc.

 

Jaką więc pracę wybrać w obecnej dobie kryzysu? Wg. Serwisu portfolio.com najwięcej osób będzie mogło znaleźć pracę w sektorze usług medycznych. Nie jest to niespodzianką, gdyż od wielu lat brakuje (zwłaszcza za granicą) lekarzy, pielęgniarek, techników czy rehabilitantów.

Intensywnie poszukiwani są wojskowi, inżynierowie związani np. z przemysłem lotniczym oraz księgowi.


Szanse na nową pracę możemy zdecydowanie zwiększyć podejmując decyzję o przeprowadzce – najlepiej do jednej z dużych metropolii.